Dołącz do nas

Bon voyage… albo jeden tydzień bez tańca

Bon voyage… albo jeden tydzień bez tańca
Jak wygląda klasyczny urlop tancerza? Zgrupowania, zgrupowania i jeszcze raz zgrupowania, dobrze. A czy nasi tancerze w ogóle odpoczywają? (trzy dni po turnieju, spędzone w bieganinie przed odlotem z jakiegoś Alassio, Cervii albo Stugarttu się nie liczą). Zdecydowaliśmy się przeprowadzić własne dziennikarskie „śledztwo” i zwróciliśmy się do naszych czołowych wykonawców programu latynoamerykańskiego i europejskiego.

Sycylijskie przygody Olgi Konowalcewej


Bon voyage… albo jeden tydzień bez tańcaJeden sycylijczyk mówi do drugiego:
- A co, senior Berlusconi nie był zdziwiony, kiedy poprosiłeś o rękę jego córkę?
- Jeszcze jak! Aż mu rewolwer z ręki wypadł…

Olga Konowalcewa nie boi się sycylijskiej mafii. Inaczej nie wybrałaby w tym roku urlopu w mieście Taormina, bezpośrednio na wybrzeżu Sycylii. Taoramina, rozpostarte w górach, z bajkową linią brzegową i nieprawdopodobnym widokiem na Etnę, jest uważane za najlepszy sycylijski kurort. Jest tu nie tylko własna kolejka linowa, teatr grecki, w którym kiedyś odbywały się walki gladiatorów, i centralna średniowieczna uliczka, na której życie nie zamiera nawet późnym wieczorem. I oczywiście morze. „Bardzo lubię morze, dlatego wybrałam wyspę, na wyspach zawsze jest bardzo czysta woda – dzieli się wrażeniami Olga – Podoba mi się aktywny odpoczynek. I  tym roku dużo się kąpałam, pływałam z maską i rurką, wypożyczyłam samochód i nawet jeździłam na mopedzie”.


Oldze Konowalcewej udało się wejść także na niedostępną piękność Etnę. Cała w pokryciu z obłoków góruje nad wyspą. Grecy mówili, że wewnątrz tego wulkanu żyje sam bóg ognia. Za każdym razem, gdy Hefajstos zaczyna stukać młotem po swojej boskiej kuźnicy, z Etny wydobywa się płomień. Bóg pracuje rzadko, sądząc z historycznych dokumentów, ale i tego w pełni wystarczy, żeby zmieść pobliskie miasta i osiedla z powierzchni ziemi.


Zresztą, śpiący wulkan nie może przestraszyć rosyjskich dziewczyn (Ola nawet pożałowała, że nie znalazła się na Wyspach Liparyjskich, gdzie jest najbardziej czynny wulkan – Stromboli). Ale zachwycić może: „Na Etnie było bardzo pięknie. Był niewielki dymek i nie wszystko było widoczne, tylko schodzące potoki zastygłej lawy, bardzo dużo popiołu, kamienia i paląca się Etna”…No, co tu mówić, romantyzm!

Bon voyage… albo jeden tydzień bez tańca



Spontaniczny urlop Walentina Woronowa


Wszystkim – wszystkim – wszystkim (w tym tancerzom) lekarze polecają odpoczywać nie mniej niż trzy tygodnie. W ciągu krótszego okresu organizm po prostu nie zdąży się adaptować do nowych warunków. Tancerze co prawda do tych stwierdzeń odnoszą się niezbyt ufnie i starają się odpoczywać nie dłużej niż tydzień. Mówią, że jeśli zatrzymasz się w kurorcie troszkę dłużej, to trudno jest wejść w napięty grafik turniejowy.

img_963


Tę opinię podtrzymuje także Walentin Woronow. Ale możecie nawet nie wątpić, że on także lubi gorące urlopowe dni. Nie na próżno jego osobisty przepis na odpoczynek brzmi „poopalać się, odpocząć, nie tańczyć”. Co prawda tego lata podczas gdy jego partnerka Alina spędza urlop w Tajlandii, on jest jeszcze w Moskwie. Ale planuje odpoczynek. Albo, dokładniej, nie: na pytanie: kiedy i gdzie spędzi ten właśnie urlop, Walientin odpowiedział: „Nie planuję urlopu. To jak zawsze „przychodzi” i potem od razu „leci się” dokądś”…


„Dokądś” – to na przykład do Hiszpanii albo na Cypr, na Kretę albo do Włoch. Walientin zazwyczaj odpoczywa nad morzem. Nie rzadziej niż dwa razy w roku i obowiązkowo w dużym towarzystwie: „Oczywiście czasem chce się polecieć dokądś samemu – mówi – ale zazwyczaj tak się nie udaje. Najczęściej odpoczywam w towarzystwie przyjaciół i znajomych. Tak jest weselej. Wszędzie, gdzie byliśmy w dużym towarzystwie, wszędzie było dobrze”.




Roman Gonczarow i Maria Siekistowa. Z marzeniem o Monte Carlo…


Bon voyage… albo jeden tydzień bez tańca- Słyszałeś, że w Monako zabronili gry w piłkę nożną?
- Nie. A dlaczego?
- Ciężka sprawa. Piłka bez końca leci to do Włoch, to do Francji…

Roman Gonczarow i Maria Siekistowa wolą odpoczywać…w ojczyźnie. Zgrupowania, przygotowanie do turniejów zabiera tyle czasu i sił, że po prostu nie wystarcza ich na odpoczynek za granicą. Ale, nie zważając na to, że proste radości urlopowicza są Romanowi i Marii nieznane już cztery lata, pomysłów na spędzenie dobrego urlopu zebrało się im niemało: „Kiedy w dalekiej przyszłości zakończymy tańczyć, to obowiązkowo obejrzymy wszystkie ciekawe miejsca i uzupełnimy tę lukę” – obiecują.

Teraz z tradycyjnych miejsc odwiedzanych przez tancerzy Marii bliższy jest zamglony i zagadkowy Londyn, Romanowi – słoneczne Włochy z dobrą kuchnią i pogodnymi miejscowymi mieszkańcami. W zeszłym roku Roman i Maria także pozwolili sobie na niedługą przerwę po turnieju w księstwie Monako.

Ten mały, ale bardzo ładny kraj mieści się dosłownie w jednej zatoce na Lazurowym Wybrzeżu. I choć pod względem powierzchni wątpliwe jest, czy Monako może się porównać z moskiewskim WDNCh [Wystawa Osiągnięć Gospodarki Narodowej] (!!!), w Europie nie ma bardziej poważanego miejsca na odpoczynek: „Monako – to szyk, piękno i bogactwo we wszystkim. Piękne ubrania, piękne samochody, jachty, kasyno – to, co w zwykłym życiu nieczęsto zobaczysz”.

A podczas gdy turniej w Monako czeka, daczy, szaszłyków i łowienia ryb w Podmoskowie też nikt nie odwołał: „Bardzo lubię łowić ryby – mówi Roman – przy tym niekoniecznie trzeba coś złowić, nie jest tu ważny wynik, a proces. Łowienie ryb – to przyroda, cisza i spokój: to, czego tak nam brakuje w szumnej Moskwie”.

Aleksiej Silde – pięć dni w Północnej Wenecji [Petersburgu]


Aleksiej Silde także bardzo lubi łowić ryby w czasie wolnym od tańców (Wkrada się podejrzenie, że łowienie ryb – to w ogóle pod względem popularności drugie hobby tancerzy (po piłce nożnej, oczywiście).

Bon voyage… albo jeden tydzień bez tańca


Aleksiejowi podoba się „ciche polowanie” w delcie Wołgi: „Z moim przyjacielem Stanisławem Nikołajewem staramy się choćby dwa razy w roku pojechać na ryby. Jedziemy na dwa-trzy dni do Astrachania i wracamy stamtąd jako zupełnie inni ludzie. Dlatego że to jest coś niezwykłego! Bez jakichkolwiek środków łączności spędzasz tu cały dzień w łódce – na świeżym powietrzu, na łonie natury. I niczego więcej nie trzeba!”

Jak wielu tancerzy, Aleksiej Silde i Anna Firstowa oczywiście starają się odpocząć także po turniejach: „W tym roku mieliśmy Grand Slam w Barcelonie i zostaliśmy tam na trzy dni. Staramy się łączyć przyjemne z pożytecznym – mówi Aleksiej – zupełnie bez odpoczynku się nie da: nie jesteśmy robotami”.

Z wielu krajów-kurortów Aleksiej lubi gościnną Hiszpanię: „W Hiszpanii zawsze jest bardzo wesoło – tam są całe ulice pełne nocnych klubów. Jest gdzie się zabawić i dokąd pójść”. I jest to bardzo aktualne, biorąc pod uwagę fakt, że Aleksiej odpoczywa zazwyczaj w dużym towarzystwie: „Gramy w bilard, siatkówkę, piłkę nożną, jeździmy samochodem po wybrzeżu. No a wieczorem oczywiście też trzeba potańczyć (spalić śniadanie, obiad i kolację). Ja w ogóle bardzo lubię aktywny odpoczynek. Nie mogę leżeć plackiem cały dzień na plaży, a potem spać”. Co prawda w tym roku hiszpańska Riwiera prawdopodobnie nie doczeka się Aleksieja Silde. Swój odpoczynek Aleksiej i Anna spędzili już z rodzicami. Anna odpoczywała dziewięć dni w prawie rodzimej dla rosyjskich turystów Turcji, Aleksiej w Petersburgu. „Z rodzicami widzimy się bardzo rzadko – mówi – dlatego w tym roku postanowiłam pojechać do nich, do Pitera [Petersburga]”.

Tańce i odpoczynek – dwie rzeczy nie do połączenia?


Co jest lepsze: długa przerwa przed biegiem na długi dystans (długi urlop) czy krótkie przerwy podczas biegu (kilka dni odpoczynku po turnieju)? Tę kwestię każdy rozwiązuje po swojemu. Olga Konowalcewa odpoczywała w tym roku jeden tydzień.


P.S.: Lato się już kończy i następny sezon taneczny szybko się zbliża. Ale nawet jeśli na waszym horyzoncie majaczy teraz nie romantyczny żaglowiec „w błękitnej mgle morza”, a „German Open”, „Moskwicz” albo „Ognie Moskwy”, jest jeszcze czas na odpoczynek. Przecież nie zdążysz się obejrzeć, jak nie będzie na niego nawet sekundy!



Ankieta: A ile czasu wy poświęcacie odpoczynkowi od tańców?

Odpowiedzi piszcie w komentarzach. Przed nami kolejne wakacje. Jak je spędzicie i ile macie odpoczynku w roku?







Data: 05.08.2009
Źródło: www.dancesport.ru

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

PDFDrukujEmail
czwartek, 10 czerwca 2010 19:12