Anton Karpov & Kristina Moshenskaya - Autumn Star 2009
- Na wstępie chcieliśmy pogratulować Wam dziś udanego występu. Spodziewaliście się, że dziś wygracie turniej czy uparcie dążyliście do tego celu?
Anton: To było w niespodziewane i spontaniczne, a może tego chcieliśmy i staraliśmy się, ale żeby to było przewidziane - nie spodziewaliśmy się tego.
Kristina: To zdecydowanie było niespodziewane, my oczywiście zawsze chcemy być na jak najwyższym miejscu, ale to było zdecydowanie miłe.
Anton: Znów Kirill z Elvirą mają okreś ,że są dobrze bardzo dobrze oceniani, dlatego nie spodziewaliśmy się, że na takim turnieju dadzą nam taką szansę. Może rzeczywiście tak tańczyli. Ja nie wiem, sędziowie widzieli i tak ocenili. Jestesmy bardzo szczęśliwi i po prostu przepełnieni emocjami.
- A to zadrapanie to po dzisiejszym turnieju?
Kristina: Nie wiem.
Anton: Elvira też takie ma od Kirilla.
- Czyli można powiedzieć, ze rezultat "zdobyty potem i krwią", tak?
Anton: Po prostu tańczyliśmy z duszą, staraliśmy się czuć siebie na wzajem, staraliśmy się stworzyć jakąś atmosferę na sali i nie myśleliśmy jakie miejsce zajmiemy. Może dlatego...
- Anton, czy talizmany które masz coś oznaczają?
Anton: Tak.
- Jeśli możesz to opowiedz o jakimś z nich.
Anton: Ten talizman noszę najczęściej, zostałem w nim zwycięzcą Blackpool.Cały czas przynosi jakieś powodzenie. Równie w życiu co i w tańcach.
- A jeśli wrócimy znowu bezpośrenio do turnieju. W półfinale "graliście" z sedziami, z Berezinym i Pokrovskoi. Uważacie to za ryzykowne zachowanie na turnieju? Może właśnie to spowodowało, przyniosło Wam pierwsze miejsce?
Anton: Nie wiem, wegług mnie nawet "nie grałem" , a Kristina...
Kristina: No ja nie boję się tego, chcę dawać ludziom radość ,gdy tańcze i nie ważne czy to sędzia, czy widz. To znaczy tańczę z duszą, nie ważne kto tam będzie stał, niechby to był prezydent Rosji. Ja i tak będę mu oddawać całą moją duszę. Nie boję się tego.
- To znaczy chodzi bardziej o takie przekazanie energii?
Kristina: Tak, niewątpliwie w żadnym razie ja nie starałam się tak, po prostu ta osoba stała naprzeciwko, blisko mnie.
Anton: Po prostu wydaje mi się, że my nigdy nie myślimy o tym jak tańczymy, my czujemy. Najwiekszy błąd tancerza - kiedy myśli podczas tańca.
- Dlaczego właśnie tę sukienkę zdecydowałaś założyć na finał?
Kristina: Bo jest nowa. Zawsze staram się na finał zakładać nową, żeby jakos wyglądać. Widzom miło oglądać nową sukienkę, ciekawiej się ogląda. I ja kiedy tanczę w nowej sukience mam zupełnie inne odczucia. Nie mogę powiedzieć, że ją specjalnie założyłam, po prostu tak wyszło, nie myślałam nad tym. Po prostu uszyłam sukienkę i zdecydowalam się włożyć.
- Anton, co zrobicie z tym pucharem i butelką szampana? Wypijecie ją juz dziś wieczorem, czy zostawicie na następny dzień?
Anton: Nie, my nie pijemy, kontynuujemy nasze treningi. A to po prostu nam dali.
- Czy atmosfera w sali jest ważna?- jaka ona dziś dla was była, jakie wrażenie na was zrobiła sala?
Kristina: Bezwątpienia atmosfera jest bardzo ważna i powiem, że na turniejach zawsze jest taka atmosfera, ale dzisiaj wyjątkowo. Od pierwszej rundy też już było przyjemnie. Kiedy patrzysz na salę w pierwszej rundzie - i jest pusta, to cieżko tańczyć. Dziś od pierwszej rundy było dużo ludzi, dużo wsparcia, świetna atmosfera była.
- Powodzenia!
Data: 05.10.2009
Źródło: dancesport.ru


