Paul Killick - "Dlaczego wróciłem"
Paul Killick: „Dlaczego wróciłem”

Po zakończeniu kariery przez kilka lat niczego nie słyszeliśmy o Paulu, dopóki znów nie pojawił się na parkiecie w 2007 roku. Na Narodowych Mistrzostwach Wielkiej Brytanii Paul zajął drugie miejsce z Jekatieriną Łapajewą. Potem, w tym samym 2007, stworzył parę z aktualną mistrzynią Narodowych Mistrzostw Wielkiej Brytanii – Olgą Rodionową i ogłosił o swoim uczestnictwie w turnieju w Blackpool.
- Ponieważ osiągnął Pan wszystko, co jest tylko możliwe w tańcu i zdobył Pan wszystkie tytuły, oprócz mistrza świata w Wielkiej Brytanii wśród zawodowców, myślę, że wszystkich interesuje pytanie, dlaczego zdecydował się Pan powrócić?
- Kiedy taniec w tobie żyje, nie możesz go porzucić. Przestałem tańczyć, kiedy poczułem, że spaliłem się i nie chcę więcej tańczyć. Ale wkrótce zrozumiałem, że znów ciągnie mnie na parkiet. Zrozumiałem, że nic się jeszcze dla mnie nie skończyło, że chcę się dalej uczyć i jeszcze wiele chcę zrobić. Nie rozumiałem, jak bardzo kocham tańczyć, dopóki nie przestałem tego robić.
- Jakie doświadczenie chce Pan jeszcze zdobyć?- Jeśli mówić o moim tańcu, to są pewne momenty, nad którymi wcześniej nie pracowałem, ale chciałbym je teraz dodać. Kiedy odchodzisz, pojawia się możliwość zobaczenia całego obrazu inaczej. Tak więc chcę wrócić z innym poglądem na rzeczy. Uważam, że mi się udało. Miałem szansę spojrzeć na wszystko innymi oczami. Kiedy jesteś wewnątrz systemu, jesteś na tyle wciągnięty w proces, że nie jesteś w stanie popatrzeć na niego z boku.
- Kiedy był Pan na szczycie sławy, wielu uważało, że nie był Pan doceniany. Myśli Pan, że teraz sędziowie należycie Pana ocenią? Czy teraz Pana celem jest wygranie Blackpool czy serii mistrzostw świata?
- Naturalnie, jeśli przyszedłeś, to chcesz zwyciężyć. Ale to jest taniec i wszyscy kochamy taniec. Jednak jesteśmy zbyt zorientowani na wyniki. Gdy popatrzyłem na dzisiejszą sytuację z boku, zrozumiałem, że wielu brakuje indywidualności, wszyscy dążą do wyników. Oczywiście, chcę zwyciężać, ale chcę także dać sobie maksymalną wolność do samowyrażenia się. Ostatecznie taniec jest tym, co jest ważne. I mam teraz nadzieję, jak i wcześniej, że będą mnie oceniać właśnie za niego. Nie mogę zmienić sędziowania, ale mogę pomyśleć o dodaniu elementów artystycznych, ponieważ czuję, że w ostatnich paru latach brakowało ich mojemu własnemu tańcowi. Zmysłowość i artyzm zeszły na drugi plan, ustąpiły miejsca całej reszcie.
Paul Killick - Jekatierina Łapajewa
- Pomówmy o Pana partnerkach. Miał Pan najlepszą partnerkę przed Pana odejściem. Pana powrót na parkiet odbył się już z inną partnerką, a teraz pojawiła się jeszcze jedna…
- Myślę, że relacje z każdą partnerką to tak jak w chemii: jeśli wszystko jest prawidłowe, to wiele rzeczy dzieje się samych. Rzeczywiście udało mi się: miałam kilka wspaniałych partnerek. Ale teraz jest dla mnie ważne coś innego. Z Olgą (Rodionową – przyp. red.) wszystko się szybko właściwie ułożyło.
- Wszyscy oczekiwaliśmy, że będziecie występować na Blackpool w tym roku. Dlaczego nie tańczyliście?
- Odmówiono Oldze wizy. Teraz jest ona w Nowym Jorku.
- Ale Olga jest mistrzynią Wielkiej Brytanii – jak mogli jej odmówić wizy?
- W polityce imigracyjnej miały miejsce zmiany i niestety Olga okazała się tą osobą, wobec której zastosowano nowe zasady. W rzeczywistości wielu tancerzy znajduje się w podobnej sytuacji. Sandra (Wilson), organizator Blackpool, powiedziała mi, że otrzymanie wizy dla rosyjskich uczestników turnieju (szczególnie juniorów) było prawdziwym koszmarem. Tak więc Olga nie jest w tym odosobniona. I byliśmy gotowi do tańca.

- Kiedy będzie mogła dostać wizę?
- Stąd lecę do Nowego Jorku, a potem, w czerwcu, mamy szereg zawodów w Japonii. Olga teraz dostaje amerykański paszport, wtedy wszystko będzie znacznie prostsze.
- Czego możemy oczekiwać od waszego następnego wyjścia na parkiet?
- To pytanie zawsze zbija mnie z tropu. Wydaje mi się, że ludzie oczekują, że zrobię coś niezwykłego i nie myślą, że będę po prostu tańczyć na swoim poziomie. Po prostu będę tańczyć tak, jak tańczę, nie myśląc o tym, aby zrobić coś szczególnego. Chcę być naturalny, tak jak wcześniej.
- Myślę, że wszyscy pamiętają, iż zawsze był Pan za tym.
- Wcześniej wychodziłem na parkiet i ryzykowałem wszystko. Kiedy jesteś praktycznie na samym szczycie, tracisz to odczucie, ponieważ czujesz, że nie możesz robić coś niewłaściwie. I nawet jeśli nie będziesz chroniony przed błędami, to jako artyście jest ci potrzebna wolność, aby w pełni wyrazić siebie. Powinieneś być w stanie powiedzieć: „Teraz nie wyszło, ale następnym razem będzie po prostu niesamowicie!” Chcę osiągnąć taki stan i tego właśnie oczekują ode mnie ludzie.
- Z niecierpliwością będziemy czekać na Pana występ.
Data: 03.07.2008
Źródło: www.dancesport.ru
Źródło: www.dancesport.ru


